Bójka, która do tej pory uciekała gdy tylko ktoś obcy przychodził do domu, teraz nawet daje sie pogłaskać. Już się Tolka nie boi-ostatnio położyła się obok niego i ugniatała mu udo.Chelsea-najbardziej przyjazny z naszych kotów(walczy o ten tytuł z Milanem), jest również przyjazna w stosunku do Tolka-niestety również bardzo upierdliwa-na porządku dziennym jest ocieranie się o mnie , gdy karmię Tola.
Milan to temat rzeka-jak tylko ktoś usiądzie na fotelu od razu ma Milana na kolanach. Czasami, gdy ten kot połozy się w dziwnym miejscu i w dziwnej pozycji sprawdzam czy żyje. Przykład takiej pozycji na fotce poniżej.
Milan od początku najszybciej oswoił się z Tolem-fota sprzed 4 miesięcy (swoją drogą to niemożliwe, że Tolko był tak mały).
A tu foto sprzed kilku dni, które wg niektórych nie powinno powstać, bo przecież koty mordują niemowlaki:).
A poza tym w końcu kupiłam kotom porządny drapak, co by się nad kanapą nie znęcały-na razie czekam na dostawę, ale nie omieszkam donieść jak kocia hałastra zareaguje na tą nowość.ps.a skąd się wzięły?
Brawurka(30.08.2005)-od mojej znajomej-jedyny nie przygarnięty z ulicy kot i jak to mówię, jedyny planowany. Imię od bohaterki Atomówek.
Chelsea-(za datę urodzin przyjęliśmy-26.03.2006)pierwotnie miała na imię Fiona-znalazłam ją na forum gazety. Z miasta Łodzi pochodzi-w dzieciństwie miała koci katar dlatego tez ma blizny na oczach i nie widzi tak dobrze jak zdrowy kot. Mój mąż zgodził się na jej adopcje właśnie ze względu na jej kalectwo, które dziś w ogóle nie jest zauważalne. Imię wymyślił także szanowny małżonek-od nazwy klubu piłkarskiego.
Bójka-(30.08.2006) jedyna zaleta pracy w H&M-znaleziona wraz ze swoją siostrą na ogródkach działkowych w okolicy Arkadii. Jej wygląd jest adekwatny do charakteru:). Imie pochodzi od imienia bohaterki atomówek i idealnie do niej pasuje.
Maniuś-(07.2007-15.03.2008) Maniuś miał być u nas tylko tymczasowo, ale okazał się niesamowicie urzekającym kotem i zdecydowaliśmy, że zostanie na stałe. Znaleziony przez koleżankę z forum w jednym z grochowskich śmietników-został tam przez kogoś zamknięty. Zachorował na FIP i po kilku dniach od stwierdzenia choroby zmarł.
Milan-(06.2007) także pochodzi z Łodzi, przywieziony już jako dorosły kot przez moją koleżankę. Na początku bardzo nieufny, teraz uwielbia wszystkie kobiety i bezczelnie wykorzystuje swój urok osobisty do leżenia na ich kolanach. Milan tak jak Chelsea ma coś z okiem. Imię pochodzi od klubu piłkarskiego AC Milan.



































