Dokładnie określenie mojego stylu brzmiało emo-boho. Na szczęście kilka forumek protestowało-dziękuję i pozdrawiam:). Swoją drogą to nie wiem skąd pomysł, że mam coś wspólnego z emo, ale w sumie po porównaniu mnie do Dody nie powinnam dziwić się niczemu:).
Chciałam oficjalnie oświadczyć, że nie mam nic wspólnego z emo, a jakiekolwiek podobieństwo do przedstawicieli "tego czegoś czym jest emo" jest niezamierzone i zupełnie przypadkowe.
W każdym razie ze mną chyba już naprawie jest ciężko-ostatnio będąc na zakupach kupiłam buty, chustkę i bluzkę w panterkę, a mam jeszcze oko na sweterek. Mój mąż twierdzi, że to nie jest normalne, ale nic to, kto by się chłopem przejmował.
Dziś przedstawiam mój najświeższy łup-bluzkę w panterkę, wiem, że przynudzam, ale nikt nie obiecywał, że będzie łatwo:).
bluzka-hmpierscionek i kolczyki-hm
spodnica-hm mama
buty-deichman
ps.to straszne jaka jestem monotematyczna, jeśli chodzi o sklepy,ale jak tu nie lubić hama skoro ich rozmiar 38 nadal jest na mnie dobry:).To naprawdę bardzo podbudowujące dla kobiety w prawie 9 tym miesiącu ciąży.