Wersja turkusowa tej sukienki juz była,(i to dokładnie rok temu:)), ale jakoś turkus świetnie mi do niej pasuje. Dziś w tym kolorze turban i bransoletka (umówmy się, że tak właśnie jest:)). Jak widać udało mi się wyjść z domu w ten weekend i zrobić jakieś fotki niebalkonowe i nieprzedpokojowe. Naprawdę żałuję, że tak rzadko mam taką możliwość, ale takie życie niestety:). Inna kwestia, że pogoda również nie sprzyja dłuższym wypadom gdziekolwiek.
czy ja już mówiłam, że uwielbiam te dredloki:)?piękne są...no ale chyba już pora na zmianę fryzury
+ mały making of:)
uwielbiam tą sukienkę!! a dredlocki rzeczywiście, chyba najlepsze jakie miałaś=) myślę, że jak kiedyś (co napewno się stanie) zatęsknię za dredami, to doczepię syntetyki właśnie=) Pozdrawiam!
Ja chyba zacznę odkładać na te dredlocki :D A do tej bransolety wzdycham odkąd ją zobaczyłam wtedy w jednym z tych warszawskich india shopów :) Chyba dawno mnie nie było w Twoich stronach ;)
anonimowy-przykro mi,małe ja ja uwielbiam :)poza tym ja po prostu lubie łączyć takie bluzy z długimi sukienkami bastet-takie dredloki fabryczne to zupełnie inny efekt niestety niz te ręcznie robione, a do warszawy oczywiscie zapraszam, najlepiej w jakiś weekend
hej hej, wersja z dzinsem podoba mi sie bardziej i zastanawiam sie dlaczego. chyba jakos lzej wyglada. bluza jest ok ale albo mi ona nie pasuje w tym polaczeniu do tej super bransolety albo wlasnie bransoleta mi nie pasuje do calosci. w making of widze jednak ze fajnie bys wygladala gdyby maxi dres byla krotka spodnica:) to tyle dobrych rad cioci kloci na dzis;) milego dnia:)
anonimowy-a dziekuje, ale to jeszcze pozostałość po pierwszej niestety. chociaż podszewce tez ktos ostatnio "ciązy" gratulował:)ale ja więcej dzieci nie chcę
a...making of najlepszy :P ;) A dredki sa naprawdę piekne... juz się czerwca doczekać nie moge kiedy bede mogła zmienić fryz:P Tymczasem walka z blondami trwa:P :/
Piękny turban. Jakoś ta bluza tym razem mi tu średnio współgra, ale najważniejsze, że czujesz się ok. A dzieciaczków czemu więcej nie chcesz? Tolko to taki uroczy bobas!! Na pewno chciałaby mieć siostrę:) Albo brata!
Aga, anonimowy-to żadna tajemnica:)najpropstsza odpowiedz brzmi-bo jedno wystarczy mi w zupelnosci:). atak na serio to moze gdyby moja ciąza przebiegała calkowicie bezproblemowo, gdyby tolo nie miała hypotrofii to może zdecydowałabym sie na drugie dziecko. ale wtakiej sytuacji po prostu balabym sie. zreszta wiecie jak to jest-ja mam 25 lat i na tą chwile oboje z moim mężem dzieci nie chcemy, ale co bedzie za 10 lat tego nie przewidze-może zmienie zdanie. moja mama urodzila mnie jak miała 35 lat a 38 jak moja siostre, a dzis to nic nadzwyczjnego ciązaw tak poznym wieku, wiec wszystko przede mną:)
anonimowy-to chyba tylko twoje zdanie, bo przecież najlepszy wiek na dziecko pod względem biologicznym to wlasnie tak po 20 roku zycia. im później tym wieksze szanse na jakies choroby genetyczne. ja majac dziecko w wieku 24 lat uwazam, ze to super czas, nigdy nie chcialam miec tak pozno dzieci jak moja mama
hej, ja trochę nie na temat, ale od dwóch dni strasznie długo wgrywa się twoja strona - coś zmieniałaś w ustawieniach? Może nowe zdjęcia sa bardzo duże?
stylizacja - IMHO bywąły lepsze, ale ogólnie lubię twój blog, bo masz swój styl, a jednoczesnie nie jest nudny - zawsze czymś zaskoczysz. pzdr Marta
zgadzam sie z Toba, urodzilam jako 24 latka. to byl na prawde swietny czas na dziecko, teraz mala idzie do przedszkola, a ja moge sie soba zajac, isc do pracy bez zadnej presji,smieja sie za mnie kolezanki ze one po swiecie podrozuja,a ja musze w pampersach siedziec, ale spokojnie jeszcze troche to one beda po 30 siedzialy w pieluchach a ja sie bede na plazach z cora wylegiwac ha ha ha.
Anonimowy pisze... Baglady ale ty nie musisz wspólczuc kobietą w ciazy.Nie kazdy ma taki charakter jak ty.Mi naprzyklad brzuch nie przeszkadza.Nie chcialabym cie spotkac na ulicy zebys na mój brzuch patrzyla ze współczuciem.
Masz mega świetny tuban! (zawsze) i starsznie chciałam tez mieć taki albo w ogole jakiś ale pomomo że oglądnełam obydwa twoje posty z instrukcja i foto instrukcje Bastet nadal nie umiem niczego porządnie i ładnie na głowie zawiązać :(. Czy trzeba do tego mieć talent? Czy wystarczy np. odpowiednia chusta?
Nie SPAMUJ! Komentarze zawierające jakąkolwiek reklamę będą kasowane.Tak, te z linkiem do Twojego blogaska i z zaproszeniem na konkursik/giveaway itp. też. W pierwszej kolejności. Jeśli chcesz wkleić aktywny link wstaw następujący kod: <a href="adres">nazwa</a>
uwielbiam tą sukienkę!! a dredlocki rzeczywiście, chyba najlepsze jakie miałaś=) myślę, że jak kiedyś (co napewno się stanie) zatęsknię za dredami, to doczepię syntetyki właśnie=) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń na zawszewłosy w połączeniu z tą 'chustką' wyglądają wspaniale !
OdpowiedzUsuń na zawszeprosze Cię wyrzuć te bluzę do kosza, wszystko super jednak ona mi nigdy do twoich strojów nie pasuje jest sportowa a ty masz zupełnie inny image.
OdpowiedzUsuń na zawszeJa chyba zacznę odkładać na te dredlocki :D A do tej bransolety wzdycham odkąd ją zobaczyłam wtedy w jednym z tych warszawskich india shopów :) Chyba dawno mnie nie było w Twoich stronach ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeanonimowy-przykro mi,małe ja ja uwielbiam :)poza tym ja po prostu lubie łączyć takie bluzy z długimi sukienkami
OdpowiedzUsuń na zawszebastet-takie dredloki fabryczne to zupełnie inny efekt niestety niz te ręcznie robione, a do warszawy oczywiscie zapraszam, najlepiej w jakiś weekend
Ta sukienka jest naprawde piękna!
OdpowiedzUsuń na zawszeta wersja mi się bardziej podoba od poprzedniej ;p
OdpowiedzUsuń na zawszehej hej, wersja z dzinsem podoba mi sie bardziej i zastanawiam sie dlaczego. chyba jakos lzej wyglada. bluza jest ok ale albo mi ona nie pasuje w tym polaczeniu do tej super bransolety albo wlasnie bransoleta mi nie pasuje do calosci. w making of widze jednak ze fajnie bys wygladala gdyby maxi dres byla krotka spodnica:) to tyle dobrych rad cioci kloci na dzis;) milego dnia:)
OdpowiedzUsuń na zawszebo turkus to jest po prostu Twój kolor
OdpowiedzUsuń na zawszegratuluje drugiej ciąży :) śliczny brzuszek.
OdpowiedzUsuń na zawszeanonimowy-a dziekuje, ale to jeszcze pozostałość po pierwszej niestety. chociaż podszewce tez ktos ostatnio "ciązy" gratulował:)ale ja więcej dzieci nie chcę
OdpowiedzUsuń na zawszeta kieca jest zarąbista!
OdpowiedzUsuń na zawszea...making of najlepszy :P ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeA dredki sa naprawdę piekne... juz się czerwca doczekać nie moge kiedy bede mogła zmienić fryz:P
Tymczasem walka z blondami trwa:P :/
to moja-Twoja ulubiona długa spódnica, najlepiej Ci właśnie w niej : )
OdpowiedzUsuń na zawszePiękny turban. Jakoś ta bluza tym razem mi tu średnio współgra, ale najważniejsze, że czujesz się ok. A dzieciaczków czemu więcej nie chcesz? Tolko to taki uroczy bobas!! Na pewno chciałaby mieć siostrę:) Albo brata!
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam!
Aga
Bardzo dobrze te dredloki wyglądają, pasują ci tak samo jak maxi dress
OdpowiedzUsuń na zawszeBaglady, czemu nie chcesz mieć więcej dzieci? o ile można wiedzieć..
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam
Aga, anonimowy-to żadna tajemnica:)najpropstsza odpowiedz brzmi-bo jedno wystarczy mi w zupelnosci:). atak na serio to moze gdyby moja ciąza przebiegała calkowicie bezproblemowo, gdyby tolo nie miała hypotrofii to może zdecydowałabym sie na drugie dziecko. ale wtakiej sytuacji po prostu balabym sie. zreszta wiecie jak to jest-ja mam 25 lat i na tą chwile oboje z moim mężem dzieci nie chcemy, ale co bedzie za 10 lat tego nie przewidze-może zmienie zdanie. moja mama urodzila mnie jak miała 35 lat a 38 jak moja siostre, a dzis to nic nadzwyczjnego ciązaw tak poznym wieku, wiec wszystko przede mną:)
OdpowiedzUsuń na zawsze35 lat to późno na ciążę???? chyba żartujesz. powiedziałabym raczej,że 25 to za mało...
OdpowiedzUsuń na zawszeanonimowy-to chyba tylko twoje zdanie, bo przecież najlepszy wiek na dziecko pod względem biologicznym to wlasnie tak po 20 roku zycia. im później tym wieksze szanse na jakies choroby genetyczne. ja majac dziecko w wieku 24 lat uwazam, ze to super czas, nigdy nie chcialam miec tak pozno dzieci jak moja mama
OdpowiedzUsuń na zawsześwietnie wygląda ten turkusowy turban do ciemnych włosów. I bardzo fajnie się komponuje z tą kiecą. Pozdrawiam, Pola:)
OdpowiedzUsuń na zawszehej, ja trochę nie na temat, ale od dwóch dni strasznie długo wgrywa się twoja strona - coś zmieniałaś w ustawieniach? Może nowe zdjęcia sa bardzo duże?
OdpowiedzUsuń na zawszestylizacja - IMHO bywąły lepsze, ale ogólnie lubię twój blog, bo masz swój styl, a jednoczesnie nie jest nudny - zawsze czymś zaskoczysz.
pzdr
Marta
Piękna bransoletka! Szukam takiej i nigdzie nie mogę znaleźć wszystkie sklepy Indie już obeszłam! Brawo!
OdpowiedzUsuń na zawszezgadzam sie z Toba, urodzilam jako 24 latka. to byl na prawde swietny czas na dziecko, teraz mala idzie do przedszkola, a ja moge sie soba zajac, isc do pracy bez zadnej presji,smieja sie za mnie kolezanki ze one po swiecie podrozuja,a ja musze w pampersach siedziec, ale spokojnie jeszcze troche to one beda po 30 siedzialy w pieluchach a ja sie bede na plazach z cora wylegiwac ha ha ha.
OdpowiedzUsuń na zawszeSwietna bluza!!!
http://wywiadyy.blogspot.com/2010/05/wywiad-z-baglady.html Wywiad z Tobą we własnej osobie :)
OdpowiedzUsuń na zawszebransoleta wspaniała!!!
OdpowiedzUsuń na zawszezresztą reszta także:))
Anonimowy pisze...
OdpowiedzUsuń na zawszeBaglady ale ty nie musisz wspólczuc kobietą w ciazy.Nie kazdy ma taki charakter jak ty.Mi naprzyklad brzuch nie przeszkadza.Nie chcialabym cie spotkac na ulicy zebys na mój brzuch patrzyla ze współczuciem.
anonimowy-ale ja nie napisałam nic na temat współczucia kobietom w ciąży.czytaj uważniej.
OdpowiedzUsuń na zawszeMasz mega świetny tuban! (zawsze) i starsznie chciałam tez mieć taki albo w ogole jakiś ale pomomo że oglądnełam obydwa twoje posty z instrukcja i foto instrukcje Bastet nadal nie umiem niczego porządnie i ładnie na głowie zawiązać :(. Czy trzeba do tego mieć talent? Czy wystarczy np. odpowiednia chusta?
OdpowiedzUsuń na zawszeBrawurka