wtorek, 6 lipca 2010

Manuela Gretkowska"Europejka"-Złota kolekcja Jacobs Cronat Gold-recenzja

Naczelna polska skandalistka-Manuela Gretkowska napisała naprawdę „normalną”, życiową książkę. „Europejka”, bo o niej tu mowa, to zapis codziennego życia Manueli Gretkowskiej i jej rodziny-męża Piotra i córki Poli.
Od pierwszego zdania książka bardzo przypadła mi do gustu. Być może dlatego, że autorka wspaniale opisuje to, czym dla niej jest macierzyństwo. Czułam się tak jakby ktoś sformułował i spisał moje myśli. To jak autorka piszę o swoim dziecku jest dla mnie czymś całkowicie niesamowitym. Totalnie zachwyciła mnie ta książka pod tym względem. Rzadko mi się zdarza, abym tak bardzo identyfikowała się z autorką.
Jednak żeby nie było tak kolorowo- książka mimo, że naprawdę wciągająca męczy stylem pisania Gretkowskiej. Po kilkunastu stronach naprawdę ciężko znieść górnolotne i bogate porównania autorki, wydumane zwroty. Mam wrażenie, że momentami forma kłóci się z treścią. Jednak mimo tego zgrzytu zamierzam sięgnąć po wcześniejszą twórczość Gretkowskiej. A lekturę „Europejki „ polecam każdej matce. Jestem pewna, że każda z nas znajdzie w pamiętniku Gretkowskiej coś dla siebie.

16 komentarze:

  1. Polecam "My zdies' emigranty" czy "Kabaret metafizyczne": pierwsze powieści Gretkowskiej, które są według mnie najfajniejsze. Pióro jej się ostatnio trochę stępiło, o czym ciekawie pisze Kinga Dunin:
    http://www.dwutygodnik.com/artykul/1061-gretkowska-po-polsku.html

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Genialna! Póki co przeczytałam "zajawkę", ale dziś zamówiłam i odbieram :)))

    Dzięki Ci wielkie za tą notkę. Właśnie potrzebowałam czegoś takiego, miła odmienność.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. czytałam Europejkę i mi bardzo się podobała, właśnie ten styl pisania nie był męczący dla mnie, tylko ubawiłam się przy nim.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. bardzo nierówny styl :D jakby czasem przypominała sobie o górnolotności :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. anonimowy- no mnie przeszkadzały takie jakies górnolotne porownania , bo po prostu sprawialy wrazenie jakby autorka chciala pokazac, jaka to ona jest elokwentna:)ale ogolnie ksiazka na plus

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Skoro polecasz, to i ja sięgnę po nią ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. To ja absolutnie gorąco polecam Ci "Polkę" Gretkowskiej, książka o ciąży, macierzyństwie, dla mnie super. Każda kolejna książką Gretkowskiej przeczytana po Polce była żenadą :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. moja ulubiona to Polka, zaraz później Obywatelka i Europejka.
    aktualnie czekam na przesyłke z najnowszym dziełem Gretkowskiej, którą bardzo lubie jako kobietę.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Nie obraź się, ale Twoja interpunkcja woła o pomstę. Powinniśmy się starać, by nie kaleczyć własnego języka. Nie czepiam się Twojego stylu, ale z języka polskiego to chyba nie miałaś najlepszych ocen. Możesz nie zaakceptować mojego komentarza, zresztą tego się spodziewam, bo widzę włączone moderowanie. Piszę te słowa, by skłonić Cię do staranniejszego pisania.
    M.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Witaj,
    na blogu Lublin Street Fashion, pod postem ze zdjęciami dziewcząt w warkoczykach i w chustach napisałaś, że współczujesz tej drugiej, że "dostała się w ręce partacza". Jesteś aż tak pewna siebie że sądzisz, że ktoś kto nie jest Tobą, wykonał źle swoją pracę? Dziewczyna miała odrosty po prostu, zresztą ja nie zauważyłam żadnej różnicy pomiędzy warkoczykami Bastet, które wykonałaś Ty ani warkoczykami, które noszę ja.
    Możesz to wyjaśnić?

    Marta.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Marta-moge ci podac osoby ktore warkoczyki robia swietnie na terenie calej Polski, np karolina z gdanska, afrostyl, kina z warszawyi jeszcze kilka innych. rozumiem, ze te warkoczyki ktore skomentowalam naleza do ciebie?otoz masz ich malo-i sa za cienkie do takiej niewielkiej ilosci. przy takiej grubosci powinno ich byc conajmniej 170sztuk, ilosc ktora ledwie zmiesci ci sie w dloni. a uciebie widac, ze koczek jest malutki. wyglada to po prostu mizernie. poza tym glowa jest podzielona na zbyt duze kwadraty. ile sztuk warkoczykow maszna glowie?
    sory, ale zajmuje sie zaplataniem 8 lat i moge sie wypowiedziec czy sa one zrobione dobrze czy zle.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. O oproszę!nawet nie wiedziałam,że mamy blog z lubelskimi ulicami!Ale ja stara juz jestem,także mam prawo nie nadążać;)
    Pozdrawiam serdecznie
    black magic women

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Marta-naprawde nie widzisz roznicyw wielkosci koka:)?dagmary http://i47.tinypic.com/2eoipzq.jpg i twoje
    http://img21.imageshack.us/img21/6366/43544.jpg

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. ano widać różnicę w koku Dagmary i anonima, z którym dyskutujesz. a taką różnicę, że kok anonima jest ciasno ściśniętym kokiem a u Dagmary to luźny artystyczny nieład także nie ma tu co porównywać ilości włosów. także punkt dla anonima w tej batalii.:)marta

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Marta- no niestety kompletnie sie z tym nie zgodze, bo jestem pewna w 100% , ze nawet luzny kok dziewczyny z lublina wygladalby mizernie, bo ma zrobione za mało warkoczykow! to widac po tym jak duze są kwadraty w stosunku do grubosci warkoczyka.
    a wswoim życiu zaplotłam jakieś kilka set osób, wiec z całym szacunkiem-mam pojecie jak powinny wyglądać warkoczyki i jaką powinny mieć objętość. Bastet ma na głowie 6 opakowan wlosow i ok 170sztuk a pani z lublina z 4 opakowania i pewnie ze 100sztuk-daj Boże.
    a tutaj widac objętość warkoczy bastet:
    http://i47.tinypic.com/ifty13.jpg
    co jak co ale na zaplataniu warkoczy to ja się znam:)i nie dam sobie wmówić, ze jest inaczej

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. gretkowska - straszliwa grafomanka, sztucznie wylansowana. szkoda czasu, jest tyle wspaniałych ksiażek na świecie!

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Nie SPAMUJ!
Komentarze zawierające jakąkolwiek reklamę będą kasowane.Tak, te z linkiem do Twojego blogaska i z zaproszeniem na konkursik/giveaway itp. też. W pierwszej kolejności.
Jeśli chcesz wkleić aktywny link wstaw następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Obserwatorzy