W związku z dużą ilością szafiarskich zdjęć robionych w strojach letnich na zewnątrz oświadczam, że gdy ja jestem tak lekko ubrana to znaczy, ze zakładam puchówkę na wierzch. Dzięki temu zimno mi nie jest. To tak drogą sprostowania:).
Dziś nietypowo, bo nawet się uśmiecham na zdjęciu, ale żeby nie było tak kolorowo to specjalnie dla Riennahery na drugiej fotce mam złowrogą minę-efekt ten osiągam patrząc spode łba(trzeba być wierną wizerunkowi wiedźmy:)).




tiszert-bershka, spodnie,pierścionek, kolczyki-h&m, buty -deichman, sweter-sh(mój najtańszy i najstarszy zakup-1,20zł 8 lat temu) , treska-gothic dream



