Nie wiem czy tylko ja tak mam(pewnie nie), ale nie mogę uwierzyć, że już jest luty! Przecież dopiero były święta i Sylwester a tu już luty! Dobrą stroną tak szybko płynącego czasu jest to, że zaraz będzie wiosna, a po drodze kilka okazji do świętowania...
Ale dziś nie o tym. Dziś jest pomieszanie czegoś orientalnego z czymś całkiem nieorientalnym. Czyli miks, który lubię najbardziej:).
Turban zamotany w nowy sposób-końcówki zamiast związać na dole zawiązałam na górze, trochę w stylu
Zadie Smith ( jak to miło, że nie tylko ja lubię swoje wysokie czoło:)).
spódnica,sweter,chusta-h&m, bransoletka-india shop

nr 3
-najnowszy zakup , małe, ale fajnie zdobione i w pięknym odcieniu starego(?)srebra z H&M
*i mieć taki talent-to by było coś!