Park jest pełen rzeźb autorstwa Xawerego Dunikowskiego. Natomiast moją uwagę od razu przykuł ten pomnik, upamiętniający walki powstańcze pułku Baszta o Królikarnię i szkołę przy ulicy Woronicza. Zawędrowaliśmy także na taras widokowy, z którego rozciąga się widok na Mokotów i Siekierki. I na tym tle mam przyjemność zaprezentować moje nowe warkocze. Już mam ochotę wrócić do dredloków, bo mimo, że warkocze fajne, to jakoś tak się łyso czuję i objętość jakaś mizerna w porównaniu do dredloków(chociaż w jednej ręce się nie mieszczą), których nie mogłam objąć dwiema rękami. Wiem, że to tylko takie wrażenie, ale mimo to dreadlocks rulez:)! Dlatego też można się dopatrzeć pośród warkoczyków kilku dredków.



top-allegro, sukienka-h&m, naszyjnik-Świat spinek

a tu moj syneczek, który próbował urwać mi nos(to tylko tak wygląda:))

tolo-body, spodenki-cherokee, buty-mothercare:)