Walka miała miejsce w restauracji "Na Zielnej", spotkałyśmy sie tam w piątkę-Paulina, Eliza, Paula, Karolina i niżej podpisana. Celem spotkania było zaprezentowanie mediom nowej kolekcji Pandory, a my robiłyśmy za manekiny czyt. modelki:). Baglady modelką-nie sądziłam, że dożyję tej chwili. Ale dożyłam, przeżyłam i zostałam nosicielką bransoletki Pandory, ale to już inna historia:).
ps.zdjęcia można powiększyć
| autorką wszystkich zdjęć jest Paulina lub jej aparat:) |
Magda, proszę, wyślij mi te zdjęcia :D PS miło było się znowu zobaczyć :)
OdpowiedzUsuń na zawsześlicznie :) dzięki, pozdrawiam Was WSZYSTKIE !!! :)
OdpowiedzUsuń na zawszejako osoba bez paznokci łączę się w bólu. najbardziej nie lubię jak w sklepie muszę drobniaki przesuwać po tacce i zrzucać na podstawioną dłoń, bo nie jestem w stanie ich pozbierać:)
OdpowiedzUsuń na zawszefajnie wygladasz w tej fryzurze duzo lepiej niz wczesniej
OdpowiedzUsuń na zawszei co, nawet nie pochwalisz się (zdjęciowo) swoją nową bransoletką :)
OdpowiedzUsuń na zawszea tak z innej beczki, czy Twoje dredki są fioletowe i czarne, czy zmiksowany fiolet z czarnym w dredzie czy jak, bo ślepa jestem a i na zdjęciach to też inaczej wychodzi?
Emilia
A mnie się, jak zwykle, najbardziej podobają wnętrza lokalu :)))
OdpowiedzUsuń na zawszeja jakoś nie ogarniam ani mody na te bransoletki, ani samych bransoletek - szału nie robią ;]
OdpowiedzUsuń na zawszePani Mruk i Paulina-mnie równiez było naprawde miło spotkac sie z Wami oby więcej takich okazji!
OdpowiedzUsuń na zawszestudio mody-tez mi sie podoba:)
Emilia-to jest czarny wymieszany z fioletem, pod spodem mam z 2 czarne i 2 fiolety
Bastet-mnie się podoba jak jest ich duuuużo na rękach, a naszyjniki zestawiane po kilka sa naprawde super:)