środa, 23 listopada 2011

nawet szubienica milsza w towarzystwie

Jak zapewne wiecie bycie blogerem modowym, szafiarka itp. wiążę się z bywaniem na różnego rodzaju imprezach/rautach/pokazach itp. Jakoś szczególnie często, w porównaniu z innymi koleżankami po szafie nie bywam na tego typu imprezach, a jak już sie pojawię to głównie w celach towarzyskich.
 Wiadomo- dla towarzystwa dał się Cygan powiesić:).
I ja jak ten przysłowiowy Cygan- gdy tylko zwęszę imprezkę, gdzie moge spotkać fajne towarzystwo to zwykle się tam pojawiam. W innym wypadku nie chce mi się tyłka z domu ruszać.
Śmieję się, że jestem wyjątkowo kiepskim materiałem na celebrytę, bo po prostu jestem za leniwa i za poważna na jakieś salonowe lansy (tutaj następuje śmiech mojej siostry:)).
Nie piszę tego wszystkiego bez powodu, ale dlatego, że  akurat wczoraj zwlokłam się z kanapy i ruszyłam w miasto. A konkretniej na spotkanie organizowane przez markę Malibu. Nie oszukujmy się- darmowe drinki to coś czemu się nie odmawia. A darmowe drinki w towarzystwie kilku blogerek i Natalii Jaroszewskiej-czego chcieć więcej:).
Natalia Jaroszewska, tak jak oczekiwałam okazała się przemiłą osobą. Możliwość rozmowy z nią , nawet dla takiego modowego ignoranta jak ja była czymś naprawdę ciekawym. Zresztą rozmowa z kimś kto ma wielką pasje i oddaje jej się w całości, nie może nie być ciekawa:).
Oczywiście  nie mogłam przeoczyć okazji do oplotkować wraz z Karoliną i Elizą reszty naszej szafiarskiej mafii (kogo szczypały uszy ten wie już dlaczego:)). Myślę, że jeszcze nie raz będę wspominać o tym spotkaniu i jego efektach, a póki co w oczekiwaniu na zdjęcia z tego wydarzenia tylko i aż ja...



sukienka,buty- new look, płaszcz-reserved, naszyjnik- diva













7 komentarze:

  1. tę sukienkę zdaje się nosiłaś w zeszłym roku, nie jest na Ciebie teraz za duża?? tak wogóle to po schudnięciu dużo rzeczy musiałaś odłożyć i nie chodzisz już w nich??
    bardzo cię lubię i Twojego bloga
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Zabiję Cię za tę kieckę, piękna! Chceto! Nie, nie ma mowy, w zwiazku z mała ilością zleceń i trwającym remontem pokoju mam szlaban na ciuchy i cierpię za każdym razem, gdy wchodzę na Twój blog ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. ale masz piękny płaszczyk *.* mogę wiedzieć gdzie kupiłaś? :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. e tam kiecka i płaszczyk - mnie zawsze najbardziej sie podoba ta ozdobna opaska na włosach. świetnie wygladasz jak masz grzywke zaczesana tak na bok.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Heh, uzależnienie trwa, a baglady dalej jednym z częściej odwiedzanych;). Fryzurka odważna - mam na myśli połączenie opaski i dredów, ale - jak dla mnie - zajefajnie. U mnie, niestety, czerwone futro na głowie nie wytrzymało długo. Albo ja się z nim nie czułam;). Pozdrawiam i dobrego dnia:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Sukienka, sukienka ale na płaszcz to mi opadła szczęka. Wygladasz w nim jak miliony monet, że tak powiem ;) Piękny ;)))

    A tak w ogole.. to musze powiedzieć, iz jestem powaznie zawiedziona Twoja niewdzieczna postawa wobec jakze wielu mozliwosci jakie daje stolica. Czy wiesz, ze wiele bloggerek zabiloby sie nawet za uzywany blyszczyk by dostac chocby jedno z zaproszen ktore Ty masz na wyciagniecie reki? Jak mozesz byc tak niewyrozumiala i nie wykorzystywac tych jakze intratnych propozycji do pokazania jaka jestes wazna! ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Nie SPAMUJ!
Komentarze zawierające jakąkolwiek reklamę będą kasowane.Tak, te z linkiem do Twojego blogaska i z zaproszeniem na konkursik/giveaway itp. też. W pierwszej kolejności.
Jeśli chcesz wkleić aktywny link wstaw następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Obserwatorzy