Zawsze gdy widzę na blogach posty zawierające przeprosiny i usprawiedliwienia nieobecności, zastanawiam się po co się to robi? Czy naprawdę brak posta na jakimś tam blogu, przez kilka dni, kogoś rozczaruje? Żadna ze mnie Edyta Bartosiewicz, na której płytę fani czekają od lat i myślę sobie, że cisza na blogu raczej mało kogo obchodzi:).
W żadnym wypadku nie oczekuję tutaj zalewu komentarzy- "Tęskniliśmy! dobrze, że jesteś!". Ten post to raczej wyraz skromności, a nie kokieterii:).
 |
| płaszcz-reserved % |
 |
| tunika-Radhashop, buty-deezee %, spodnie- new yorker, sweter-sh, panja-prezent, naszyjniki- Radha i Diva, włosy- Verlockeshop. |
o ja też kiedyś o tym pisałam:)
OdpowiedzUsuń na zawszezawsze jak widzę u kogoś te przeprosiny mam ochotę napisać: heloł, Twój blog to nie jest M jak miłość i naprawdę tłumy ludzi nie czekają na nową notkę.
wygladasz ostatnio jak żeński odpowiednik michała wisniewskiego. szkoda, ale rozumiem, ze kazdy styl ewoluuje w kierunku, jaki wymysli sobie jego posiadacz.tylko- naturalnie wg mnie- to juz "bocznica". wielka szkoda. mam jednak nadzieje, ze powrócisz z dawna klasą- i wcale nie mówię o powielaniu tego co juz było.
OdpowiedzUsuń na zawszepozdrawiam
maradrynka
ej magda wygodne te deezee? tylko szczerze-nie wracasz do domu bez polowy piety po calym dniu w nich? :P ladne maja buty ale hm ceny nie wzbudzaja zaufania
OdpowiedzUsuń na zawszeMogę pisać tylko za siebie, ale często tu zaglądam i trochę ckni mi się, gdy przez jakiś czas nie ma nic nowego. Ale faktem jest, że każdy blogowicz sam ustala częstotliwość wpisów i nie ma co się kajać, gdy brakuje czasu, weny itp. na kolejne posty. A co do Twoich włosów, to czerwone lepiej wyglądają w wersji zdredowanej. Ale to znów tylko moja prywatna opinia. Pozdrawiam. :)
OdpowiedzUsuń na zawszeAgg-piękne porównanie!
OdpowiedzUsuń na zawszemaradrynka-podyskutowałabym chętnie na ten temat, ale trochę nie rozumiem twojego zarzutu:)
Merry-całkiem szczerze-tak, bardzo. dziś nawet bieglam w nich do tramwaju. tylko jedyna kwestia problematyczna to rozmiarówka-ja zamówiłam tak jak zwykle zamawiam 41 i niestety sa za duże, musze je nosić z gruba skarpetką. w każdym razie nie obcierają, i nie czuć, ze są takie wysokie.
Antica-za chwilkę się znowu zaplotę-bez obaw:)
ok no to biere. w razie jakbym stracila nogi bedzie na Ciebie;]
OdpowiedzUsuń na zawszeno nie wiem.. ja np na niektorych blogach czekam na posty z wielka niecierpliwoscia bo zawsze sa pelne inspiracji i ciekawych rzeczy :) i czasami czlowiek sie zastanawia co sie dzieje jak dlugo nic sie nie pojawia.. takie posty to akurat dobra rzecz.. przynajmniej dla mnie, dla osoby ktora czyta MASE blogow i bardzo duzo psotow dziennie :) no ale kazdy tez ma do tego innego podejscie :)
OdpowiedzUsuń na zawszePrzepraszanie za brak wpisów zazwyczaj wynika z poczucia winy, fanklub nie ma nic do tego. Zazwyczaj jest pierwszym symptomem braku zapału do pisania bloga i braku odwagi do przyznania się do tego otwarcie (zazwyczaj przed sobą samym). Widziałam chyba z kilkadziesiąt blogów, gdzie przeprosiny za długie niepisanie były w ostatnim lub przedostatnim wpisie.
OdpowiedzUsuń na zawszeTakże nie waż się przepraszać. W taką pogodę Twój blog robi mi za kurację antydepresyjną. Tu kolor odnajdę niemal zawsze :)
lav
p.s. Edyta wydała chyba z jedną dobrą płytę. Pierwszą. Reszta była coraz gorsza, także nie wiem jakim cudem ona ma jeszcze jakiś fanklub. Taki dobry głos o ciekawej barwie, tak strasznie zmarnowany przez polski szołbiz.
fajny płaszcz:) ile płaciłaś?
OdpowiedzUsuń na zawszefajny kolor włosów :):)
OdpowiedzUsuń na zawsześwietnie wyglądasz . ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeWedług mnie włosy wyglądają rewelacyjnie!
OdpowiedzUsuń na zawszeTunika jest obłędna.
OdpowiedzUsuń na zawszeMam ten sam płaszcz z reserved, ale skróciłam go do kolan i wyglada o wiele lepiej :)
OdpowiedzUsuń na zawszeKolor to zasługa tonera, czy farby?
OdpowiedzUsuń na zawszeJeśli tonera to jakiej firmy?
Pozdrawiam
Mary
Merry-ok:)
OdpowiedzUsuń na zawszelav-ok to nie przepraszam:)
ja bym jednak nie była tak krytyczna wobec Bartosiewicz
anonimowy-po przecenie 100zl
abstrakcja-mnie w sumie ta długość odpowiada
Mary-toner, ale ten kolor jest przekłamany, napewno bardziej prawdziwie wygląda na poprzednim zdjęciu. a toner jaki uzylam to la riche directions red rose.
Bardzo ładnie ;)
OdpowiedzUsuń na zawszea ja właśnie na Twoje wpisy i stylizacje (co dziwne, bo do szafiarek nie należę, choć w myśl zasady "nigdy nie mów nigdy"...) czekam bardziej niż na nową płytę Edyty Bartosiewicz! :) pozwoliłam sobie nawet wspomnieć o tym u siebie na blogu (nowopowstałym, więc mam nadzieję, że jego ascetyczny wygląd Cię nie zrazi), bo jesteś jedną z nielicznych szafiarek, które AŻ tak lubię odwiedzać! :) "Edyto", wydawaj co najmniej dwie "płyty" w tygodniu, okej? ;)
OdpowiedzUsuń na zawszehmmm... szczerze mówiąc tez nie bardzo rozumiem to przepraszanie na blogach. zwłaszcza teraz. jest okres świąteczny, nie każdy ma czas między zakupami prezentowo-kulinarnymi na pisanie notek i robienie zdjęć na bloga ;) poza tym zima tez nie służy blogowaniu, jakby nie było po szesnastej jest juz tak ciemno, że fotki to co najwyżej w domu mozna zrobić.
OdpowiedzUsuń na zawszetunika boska. zastanawiałam sie kiedys nad taką, ale dla mnie zbyt różowa (nie ta karnacja skóry) - na tobie idealna. nie wiem tylko czy do czerwonych spodni.
(czytając kiedyś komentarze na onecie dowiedziałam się, że są w tym kraju osoby które jak twierdzą znają sie na muzyce i kulturze, ale nie wiedzą kto to Edyta i nazwisko nic im nie mówi.. no cóż.)
Nie obraź się, ale na drugim zdjęciu widać różnicę między Twoimi włosami a sztucznymi, z Twoich powstał taki "hełm" Przydały by się jeszcze z dwie taśmy po bokach:)
OdpowiedzUsuń na zawszeO kurcze! W przed ostatnim poście tak napisałam.(sic!) To raczej z poczucia winy,że nie jestem mega,super,aktywną blogerką. Ale cóż.
OdpowiedzUsuń na zawszeChyba teraz czuję się naprawdę głupio. ;)
Ale dobrze,że jesteś! ;) Pięknie wyglądasz.
mi się podobają te włosy .:)
OdpowiedzUsuń na zawszePrzez ten post zajrzałam na deezee i oczywiście kupiłam już panterkowe kaloszki za kostkę, a na oku mam już następne co najmniej trzy pary... Cuda cudeńka:d
OdpowiedzUsuń na zawszejak już któraś z Was pisała, były święta, każdy miał ochotę pewnie złapać trochę energii na najbliższy czas:). I nie widzę powodu, by przepraszać, że codziennie nie pojawiają się notki tylko z obowiązku, to by było niefajne;). Ale swoją drogą, fajnie, że wróciłaś, bo zaglądałam tutaj dobrych kilka razy i pusto znów - smutno trochę;). Jednak rozumiem i powiem Ci, że na zdjęciach widać tego kopa po wolnym:)))
OdpowiedzUsuń na zawszeMagda...
OdpowiedzUsuń na zawszeodkąd schudłaś tak rzadko pokazujesz się w sukienkach/spódnicach...
mam wrażenie,ze co drugi post to te bordowe spodnie... wiem wiem wygoda:)
Ale dla mnie zawsze będziesz się kojarzyć z sukienkami,spódnicami:):):)
Pozdarwiam, Maja
Uda i biodra- megatłuste. Włosy nieuczesane i brudne. W Gali wyglądasz jak straszydło zza Natalii Jaroszewskiej. Dziewczyno zainwestuj w lustro!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeanonimowy-obrazam sie:)!a na serio to ja mam krotkie włosy i dlatego cięzko zrobić tak żeby nie byólo widac róznicy. a wierz mi, ze doczepianych mam duzo:)
OdpowiedzUsuń na zawszeparanoJa-ok:)!
Maja-hm juz chciałam sie oburzac, ze nie prawda, że non stop spodnie-ale sprawdziłam-masz racje. w zimie tak najwygodniej jednak.
anonimowy-ale ja to robię specjalnie, żeby takie anonimowe piękności jak ty mogły błyszczeć na tle takich pasztetów jak ja:).jakbym kupiła lustro to obawiam się, ze na ulice nie mogłabym wyjśc, bo męski trup by się ścielił gęsto, damski też - zzadrości.
hahaah Magda dobry hejt nie jest zły! :D ech ci zazdrośni ludzie..
OdpowiedzUsuń na zawszewidzę grafika zmieniona! bardzo na plus :) no i jak zawsze pięknie wyglądasz :)
miłego dnia!! :)
Madzia!
OdpowiedzUsuń na zawszeZ utęsknieniem czekam na czerń! Te czerwone włosy- owszem inne, nietypowe, ale wyglądasz bardzo sztucznie- niestety. Jesteś taka piękna i orientalna- musisz mieć czarne włoski :)
b
Mam wrażenie, że spoczęłaś na laurach. Ostatnio umieszczasz tylko zdjęcia w czerwonych spodniach i zmieniasz tylko górę, co już staje się nudne. Tak tak wiem, nie chce oglądać to nie muszę wchodzić na Twojego bloga :P A kolor włosów super, ładnie Ci w nim tylko, że w dredach wtedy fryzura wygląda na puszystą, większa objętość (oczywiście na włosach)Ci pasuje, a w normalniej fryzurze włosy wyglądają na ciężkie, przyklapnięte i wtedy wyglądasz na straszna chudzinkę :P
OdpowiedzUsuń na zawszeprzytyłaś?
OdpowiedzUsuń na zawszeMagda - a możesz się wypowiedzieć na temat jakości ich butów?
OdpowiedzUsuń na zawszeZauważyłam, że masz kilka par butów z daichmana, jak się ma rozmiarówka z daicha do dez? z góry dzieki za odpowiedz ;)
ja Ciebie wolę w dredach:)
OdpowiedzUsuń na zawszea Ty? w czym się lepiej czujesz?
Ola
p.s. też mam taką tunikę:)
b.-a ja uważam czerwone wlosy za jedna z mouc lepszych decyzji włosowych w tym roku:) wiem, że wygladaja sztucznie i mało naturalnie, ale nigdy jakos mi nie zależało na naturalnym wyglądzie:)
OdpowiedzUsuń na zawszeanonimowy- nie no wchodź, może sie poprawie:)a na serio to ja sobie dopiero uświadomiłam moja monotematyczność jak ktos mi napisał o tym pod tym postem. nie kalkuluję rano, stojąc przed szafą co by tu wlozyć , zeby zaskoczyc czytelników i dlatego czasem jest nudno:)
anonimowy-nie, mam wkleić wydruk od dietetyczki:)?
anonimowy od butów-jakość deezee chyba całkiem nie najgorsza ale ja w sumie nie mam zbyt wiele butów od nich, wiec dam znać jak już te trochę ponoszę. te buty ze zdjcia i panterkowe maja zawyżona rozmiarówke-kupiłam 41 a powinnam 40. w deichmannie raczej sie takie rzeczy nie zdarzają.w każdym razie trzeba czytać długość wkładki podaną w cm.
Ola-jasne, ze w dredach:)
Bardzo odważny kolor włosów, nie każdemu by pasował, ale wyglądasz dobrze.
OdpowiedzUsuń na zawszeOch nie! Nawet u Ciebie te buty?! Mam wrażenie, że już nie można wejść na bloga aby ich nie spotkać. Po prostu zaczyna przytłaczać mnie ta powtarzalność :/
OdpowiedzUsuń na zawszeJa też nie mogę zrozumieć tego infantylnego zwyczaju przepraszania za nieobecność na blogu. Może po przeczytaniu Twojej notki, choć kilka osób zorientuje się, że to nie jest obowiązek.