Mam dziś niż intelektualny i pół dnia czekam na jakiś pomysł, który pozwoli mi zapełnić to miejscem jakims mądrym i błyskotliwym tekstem (tak dla odmiany). Czekam, czekam i nic. I nic nie pomaga-ani wizyta w urzędzie, ani przejażdzka metrem (korzystam póki bilety tanie:)), ani wizyta w india shopie. Pustka, nuda...drugiej Ryfki to ze mnie nie będzie. Niestety...
Już nie tylko prasa i telewizja kłamie, zdjęcia też!
No bo jak inaczej wytłumaczyć to, że od wczorajszego wieczora na moich włosach nie ma śladu czerni, jest tylko piękny ciemny, rubinowy odcień rudego a na dzisiejszych zdjęciach nadal jestem brunetką?!
...bo noszę na szyi dłoń Fatimy:). Cała reszta (czyli moja ukochana długa sukienka) została dobrana pod ten wisior. Tak odziana wybrałam się na plan zdjęciowy filmu "To my rugbiści 2".
W roli głównej występuje znany i lubiany aktor młodego pokolenia Anatollo :).
Ale zanim uraczę Was ekskluzywnym materiałem z planu najpierw pozwolę sobie przedstawić wspomniany wyżej ałtfit w całej okazałości...
sukienka-h&m
Pewnie zabrzmi to jak standardowy post reklamowy, ale z tym wisiorem jest ciekawa sprawa-znalazłam go na stronie sklepu seeface.pl. Sklep jest o tyle nietypowy, że nie kupujemy przedmiotów, o których pochodzeniu nic nie wiemy. Ideą sklepu jest pokazanie twarzy człowieka, który daną rzecz wykonał. Tak przynajmniej utrzymują właściciele sklepu, a ja nie mam powodów, by im nie wierzyć:). Tak więc mój wisiorek pochodzi z Maroka i wykonał go pan o nazwisku Mukamesh El Fassi.
zegarek z gumy-flo
i kilka zdjęć z planu ...
Tolo w akcji
a jeśli macie jutro chwilkę czasu ok. godziny 9.00 to zapraszam do oglądania itv.net.pl