piątek, 20 stycznia 2012

dlaczego fajnie jest mieć dzieci?


Zanim postanowiliśmy postarać się o potomka przez długi czas zastanawiałam się czy aby na pewno dziecko to najlepszy pomysł. Były momenty, gdy sądziłam, że 4 koty mi wystarczą, były takie, gdy byłam pewna decyzji o ciąży w 100% (no dobra- w 95%:)). Jednym z argumentów za było to, że dzieci zawsze wydawały mi się szalenie zabawne. Oczywiście nie noworodki, bo akurat człowiek w tym wieku ani nie posiada poczucia humoru, ani właściwie nie robi nic zabawnego. No chyba, że obsikuje rodzicielkę podczas zmiany pieluchy.
W każdym razie wraz z rozwojem mowy wzrasta atrakcyjność towarzyska rzeczonego osobnika.
Na szczęście Tolo, ku mojej radości, szybko zaczął gadać. A im więcej gada, tym jest zabawniej.
Chociaż oczywiście jak każdy etap, także i ten ma swoje wady, np. gdy słyszę od swojego potomka "zaraz!", w odpowiedzi na moje "Tolo idź do łóżka!", "Tolo posprzątaj zabawki.", "Tolo umyj zęby!".
 W tym miejscu muszę się wam zwierzyć z tego, że w obecnej chwili słowo "zaraz" to moje najbardziej znienawidzone słowo:).
Prowadzenie konwersacji z trzylatkiem jest naprawdę coraz prostsze i ciekawsze.
Tolo co dzień po powrocie ze żłobka jest przepytywany przeze mnie jak spędził dzień...
ja: Tolo były dzisiaj zajęcia z piłką?
Tolo: były, strzeliłem gola.
ja: Tolo a jak się nazywa pan od tych zajęć?
Tolo: pan trener.

ja: Tolo co było dzisiaj na obiad?
Tolo: zupa jak śnieg.
(Kto zgadnie co to za zupa? Oczywiście barszcz biały:).)

Druga wersja tej rozmowy brzmi tak:
Ja: Tolo co dziś było na obiad?
Tolo: drugie danie.

I tak sobie rozmawiamy:).
 Zabawne sytuacje wynikają też ze zbyt dosłownego rozumienia przez Tola pewnych słów i sformułowań...
ja: Marcin, gdzie jest ten mecz?
Marcin: na Kole
Tolo: dzieci nie lubią coli!

Tolo wpadając na krzesło: wpadłem na pomysł! itd.itp.
W każdym razie jest wesoło tak jak się spodziewałam:).


Tolo do kaczek: jesteście głodne? kaczki, chodźcie tu!




sukienka-h&m, bluza- cropp, nasyzjnik, kolczyki- diva, buty- deezee

19 komentarze:

  1. nie przekonałaś mnie, chyba nikt mnie nigdy nie przekona.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Jaaak fajnie jest mieć takiego Tola (nie wiem czy dobrze odmieniam), jak czytam to musi być zabawnie :) No ale... nim ja będę mieć takiego, minie jeszcze duuuużo czasu ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Tak,dzieci sa super,zwlaszcza,jak zaczynają mowic i jeszczenie do konca znają znaczenie slow.Mojemu dwulatkowi zdarza się np wolac do mnie: tatooooo!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. Tolo chyba nigdy się nie mylił, chociaż zdarzało mu sie krzyczec do mnie:"madzia!"

      Usuń na zawsze
    2. hah moj mały jak sie zamota to mówi: matuś albo tamooooo.
      D.

      Usuń na zawsze
  4. Co Ty taka wychudzona? Musze chyba jakieś słodkości na czwartek przygotować, żeby Cię troszkę utuczyć :)
    Przyjdź do mnie w tych butach, proszę. Muszę przymierzyć :D

    Ściskam,
    Kaś

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Ojj, jak ja lubie male dzieci. Tolo wydaje sie byc naprawde swietnym dzieciakiem ;d slicznie wygladasz.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. u mnie jest nawet weselej niż myślałam:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. u mnie jest nawet weselej niż przypuszczałam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Bardzo fajne są rozmówki, podczas których dorosły jest zdenniany przez dzieciaka :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Rzeczywiście, z Twoich opowieści wynika, że Tolo jest wielce zabawnym dzieckiem. W przyszłości pewnie będzie taki wygadany, jaj jego mama. ;) Ale jedna jaskółka wiosny nie czyni, dzieci bywają różne. Ja do tematu posiadania własnych latorośli podchodzę nader ostrożnie i sceptycznie. Ale oczywiście życzę Ci, aby ta "dobra decyzja" chowała się zdrowo i tak pięknie rozwijała, jak dotychczas. Pozdrawiam ciepło. Juniora oczywiście też. ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
    Odpowiedzi
    1. no wiem, wiem dlatego poprzestanę na jednym , bo jeszcze drugie będzie diabłem wcielonym:)

      Usuń na zawsze
  10. Ojj już nie moge się doczekać jak mój dwumiesięczny Antek stanie się chłopczykiem :) Chociaż z dnia na dzień coraz lepiej sie rozumiemy i zdecydowanie nie ma nic lepszego niż posiadanie dziecka :)
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. haha uwielbiam czytać wszystkie mądrości Tola! tak się zawsze uśmieję, aż do łez :D musi być przeuroczy :)
    co do dzieci to szczerze przyznam, że jakby mi się "zdarzyło" wcale bym nie żałowała.. uwielbiam dzieci i wiem, że to duża odpowiedzialność :)
    chociaż z drugiej strony wiadomo jak to jest, tu znajomi, rówieśnicy ( którzy pewnie jeszcze nie myślą o zakładaniu rodziny :P ) tu ktoś wyleci z propozycją " chodź na imprezę! wyjdźmy gdzieś, zróbmy coś" a tu trzeba bawić.. :)
    trzeba patrzeć na to z 2 stron.. :) także macierzyństwo odkładam w zawieszeniu na najbliższe 3 lata :D

    no i oczywiście pięknie wyglądasz! :)
    buziaki, miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. coraz bardziej podoba mi się ta bluza ;] chyba muszę się przejść do croppa. Ja o Twoim synku mogłabym słuchać cały czas bez przerwy .On jest moim najnajnajnajnajulubieńszym tematem na blogu i tyle .

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. Fifi(lat 3)dostał od babci na mikołajki witaminki i oczywiście dowiedział się po co trzeba je brać itp....wieczorem gdy modlimy się razem:

    ja-aniołku aniołku daj Filipkowi zdrówko...
    fifi - po co przecież mam witaminki!

    D.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Tak jak Kiwaczka - nie przekona mnie nic i nikt. Uważam że wystarczą mi cztery wiewiórki ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Nie SPAMUJ!
Komentarze zawierające jakąkolwiek reklamę będą kasowane.Tak, te z linkiem do Twojego blogaska i z zaproszeniem na konkursik/giveaway itp. też. W pierwszej kolejności.
Jeśli chcesz wkleić aktywny link wstaw następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails

Obserwatorzy